Jakie są plusy? Jakie minusy?
Na co zwracać uwagę w ofertach?
Będę wdzięczna za Wasze rady


Nawet nie wiem jak mam odpowiedzieć. Większość moich urlopów to wycieczki objazdowe.Nie jestem wstanie usiedzieć. Będąc na Krecie przez 2 tygodnie, na plaży byłe 2 razy po pół godziny. Reszta to zwiedzanie i integracja z Kreteńczykami.Yvonne pisze:Czy ktoś z Was jeździ czasem na zagraniczne wycieczki objazdowe?
Jakie są plusy? Jakie minusy?
Na co zwracać uwagę w ofertach?
Będę wdzięczna za Wasze rady

Nie podoba mi się taka opcja spędzania czasu i pieniędzy. Nawet na zwykłych wycieczkach fakultatywnych, na których zdarzało mi się w młodości bywać, czułem się jak u poganiaczy wielbłądów.Yvonne pisze:Czy ktoś z Was jeździ czasem na zagraniczne wycieczki objazdowe?
Jakie są plusy? Jakie minusy?
Na co zwracać uwagę w ofertach?
Będę wdzięczna za Wasze rady

No właśnie dlatego nie mogę się zdecydowaćMysikrólik pisze:Nie podoba mi się taka opcja spędzania czasu i pieniędzy. Nawet na zwykłych wycieczkach fakultatywnych, na których zdarzało mi się w młodości bywać, czułem się jak u poganiaczy wielbłądów.
Ograniczony czas na zwiedzanie. Nie te obiekty, które akurat chciałem zobaczyć. Posiłki o nieodpowiednich porach. Poza tym z reguły okazywało się, że jak sam sobie zrobię daną wycieczkę, to mam dużo taniej i nikt mnie nie szturcha, że czas iść dalej.

Całkiem poważnie rozważam taką opcję.Yvonne pisze:Może ktoś z Was ma ochotę dołączyć do nas?

Na pewno nie ten 2018 rok.Yvonne pisze:O, to miło. Zadzwoń, jak interesują Cię szczegółyjohny pisze: Yvonne napisał/a:
Może ktoś z Was ma ochotę dołączyć do nas?
Całkiem poważnie rozważam taką opcję.


Ja na początku zrozumiałam, że chodzi Ci właśnie o objazdówkę w sensie własnej organizacji. Ja tak właśnie do Włoch wyjechałam! We dwie z moją ówczesną szefową. Było bardzo przyjemnie. We Włoszech jest świetna komunikacja, więc nawet ten samochód nie jest konieczny (my byłyśmy bez samochodu). Podobną objazdówkę miałam w zeszłe wakacje. Tydzień spędziłam w Mołdawii codziennie przemieszczając się w inne miejsce. U nas był jeden minus (choć ostatecznie to może nawet i plus). Ponieważ każdego dnia byliśmy gdzieś indziej, mieliśmy nakreślony mniej więcej plan trasy jaką będziemy się poruszać. Nie wiedzieliśmy jednak gdzie nam się spodoba i w którym miejscu będziemy chcieli spędzić więcej czy mniej czasu. Tak więc nie miałam zaplanowanego żadnego noclegu, ponieważ chciałam mieć swobodę i możliwość wyboru. Przez to raz musieliśmy spać na polanie w lesie, raz na dziko nad rzeką, kiedy indziej musieliśmy prosić ludzi o możliwość przenocowania nas w ich domach. Niestety sieć noclegowa w Mołdawii pozostawia wiele do życzenia. Ale za to dzięki temu poznałam wielu ciekawych ludzi oraz ich kulturę i przeżyłam niezłe przygody.Yvonne pisze:No właśnie dlatego nie mogę się zdecydowaćMysikrólik pisze:Nie podoba mi się taka opcja spędzania czasu i pieniędzy. Nawet na zwykłych wycieczkach fakultatywnych, na których zdarzało mi się w młodości bywać, czułem się jak u poganiaczy wielbłądów.
Ograniczony czas na zwiedzanie. Nie te obiekty, które akurat chciałem zobaczyć. Posiłki o nieodpowiednich porach. Poza tym z reguły okazywało się, że jak sam sobie zrobię daną wycieczkę, to mam dużo taniej i nikt mnie nie szturcha, że czas iść dalej.![]()
Obawiam się, że również nie przypadną mi do gustu.
Marzy mi się objazdówka po Włoszech. Ale obawiam się, że sama nie jestem w stanie jej zorganizować. Zwłaszcza z jednym kierowcą byłoby to trudne. Jak wiecie, nie prowadzę.
Znalazłam ofertę wycieczki, która BARDZO mi się podoba, ale nie jestem przekonana, czy to forma dla mnie.
Myślę, że najlepszą opcją jest samodzielne zorganizowanie takiego wypadu, ale w minimum 4 osoby. Najlepiej pojechać z jakąś zaprzyjaźnioną parą. Wtedy i kierowcy mogą się zmieniać i można wynająć na nocleg jakiś apartament składający się z dwóch osobnych pokojów.
Bo kwestia programu to już jest pikuś. Od 20 lat marzę o takiej wyprawie i planuję ją w głowie od dawna![]()
Może ktoś z Was ma ochotę dołączyć do nas?

Brzmi świetnie! Aż pozazdrościłam.Milady pisze:Ja na początku zrozumiałam, że chodzi Ci właśnie o objazdówkę w sensie własnej organizacji. Ja tak właśnie do Włoch wyjechałam! We dwie z moją ówczesną szefową. Było bardzo przyjemnie. We Włoszech jest świetna komunikacja, więc nawet ten samochód nie jest konieczny (my byłyśmy bez samochodu). Podobną objazdówkę miałam w zeszłe wakacje. Tydzień spędziłam w Mołdawii codziennie przemieszczając się w inne miejsce. U nas był jeden minus (choć ostatecznie to może nawet i plus). Ponieważ każdego dnia byliśmy gdzieś indziej, mieliśmy nakreślony mniej więcej plan trasy jaką będziemy się poruszać. Nie wiedzieliśmy jednak gdzie nam się spodoba i w którym miejscu będziemy chcieli spędzić więcej czy mniej czasu. Tak więc nie miałam zaplanowanego żadnego noclegu, ponieważ chciałam mieć swobodę i możliwość wyboru. Przez to raz musieliśmy spać na polanie w lesie, raz na dziko nad rzeką, kiedy indziej musieliśmy prosić ludzi o możliwość przenocowania nas w ich domach. Niestety sieć noclegowa w Mołdawii pozostawia wiele do życzenia. Ale za to dzięki temu poznałam wielu ciekawych ludzi oraz ich kulturę i przeżyłam niezłe przygody.
Najchętniej wszędzie! Chciałabym zwiedzić całe Włochy. Ale tak się nie da.Milady pisze:W który rejon Włoch chciałabyś się wybrać Yvonne?

Jest też inny plus takiej decyzji - dowiesz się czy taka forma zwiedzania Ci odpowiada.Yvonne pisze:Po zebraniu opinii wśród wielu znajomych, po przeczytaniu setek opinii na temat wycieczek objazdowych w internecie podjęlismy decyzję, że jedziemy z biurem podróży.
Raz kozie śmierć.

Otóż to!Milady pisze:Jest też inny plus takiej decyzji - dowiesz się czy taka forma zwiedzania Ci odpowiada.
Jasne! Zwłaszcza, że jedziemy z biurem podróży z Łodzi!Milady pisze:A możesz zdradzić jakie miejscowości przewiduje program?