Spacerkiem po .... Londynie

Dział poświęcony relacjom z naszych wypraw
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Wróciliśmy do Londynu po 6 latach nieobecności.

Zapraszam na Regent Canal Walk.

Obrazek
Za ten post autor PawelK otrzymał podziękowanie:
grim_reaper (18 cze 2023, 06:26)
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2796
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 182 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: Fantomas »

Bardzo mi się podoba ten temat. PawelK fajna relacja. Kto by nie chciał mieszkać na łodzi.
 
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Fantomas pisze: 15 cze 2023, 16:04 Bardzo mi się podoba ten temat. PawelK fajna relacja. Kto by nie chciał mieszkać na łodzi.
 

 
Dziękuje.
Szczerze mówiąc od dziecka zawsze bardziej mi pasowała "łódź mieszkalna" z książki "Jaskółki i Amazonki", była taka wakacyjna. Czy chciałbym mieszkać w Londynie na łodzi? Nie wiem ale chyba nie. To jest mieszkanie, patrząc na te łodzie, dla ludzi "kompaktowych". Co przez to rozumiem - minimum rzeczy, minimum potrzeb, ale samemu trzeba się narobić. Ja chyba mam inne przyzwyczajenia, co nie znaczy, że kiedyś mi się nie zmieni. Choć raczej bym szedł w kierunku kampera, jeśli bym miał zmieniać na coś podróżniczego. 
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4838
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 143 razy
Otrzymał podziękowań: 119 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: VdL »

Bardzo mi się podoba takie spojrzenie. Trochę inne od standardowego. Uwielbiamy ogrody różane. Myślimy o wyprawie do Anglii właśnie po ogrodach angielskich, ale zawsze coś.
Za ten post autor VdL otrzymał podziękowania (total 3):
PawelK (15 cze 2023, 19:27) • grim_reaper (18 cze 2023, 06:26) • Fantomas (18 cze 2023, 11:52)
Awatar użytkownika
grim_reaper
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 640
Rejestracja: 27 cze 2017, 22:53
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 125 razy
Otrzymał podziękowań: 91 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: grim_reaper »

Super relacja.
Muszę się kiedyś wybrać do Londinium :)
Za ten post autor grim_reaper otrzymał podziękowanie:
PawelK (18 cze 2023, 08:15)
Obrazek Obrazek

ℍ𝕒𝕝𝕝ó 𝕞𝕪𝕣𝕜𝕦𝕣 𝕘𝕒𝕞𝕝𝕚 𝕧𝕚𝕟𝕦𝕣 𝕞𝕚𝕟𝕟
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

grim_reaper pisze: 18 cze 2023, 06:28 Super relacja.


 
Dziękuję.

To idziemy dalej - zapraszam na Highgate Cemetery.

Obrazek
 
 
 
Za ten post autor PawelK otrzymał podziękowania (total 2):
Fantomas (20 cze 2023, 13:48) • grim_reaper (06 sie 2023, 04:40)
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2796
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 182 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: Fantomas »

Bardzo mi się podoba Twoja relacja. W Londynie nie byłem. Gdybym sam pojechał w pierwszej kolejności chciałbym zobaczyć znane atrakcje lub atrakcje dla mnie ważne. Zawsze zakładam, że niekoniecznie będzie szansa gdzieś wrócić i chcę maksymalnie skorzystać z pobytu. Twoja relacja pokazuje Londyn z innej ciekawej strony.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12055
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: johny »

Londyn - ulubione miasto....
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Fantomas pisze: 20 cze 2023, 13:52 Bardzo mi się podoba Twoja relacja. W Londynie nie byłem. Gdybym sam pojechał w pierwszej kolejności chciałbym zobaczyć znane atrakcje lub atrakcje dla mnie ważne. Zawsze zakładam, że niekoniecznie będzie szansa gdzieś wrócić i chcę maksymalnie skorzystać z pobytu. Twoja relacja pokazuje Londyn z innej ciekawej strony.

 
Dziękuję.
Jak najbardziej rozumiem Twoje podejście. Prawdę mówiąc nie rozumiem ludzi, którzy bronią się rękami i nogami przed wszystkimi must see. Nie czuję takiej sytuacji, że ktoś pojedzie do Paryża i nie pójdzie oglądać wieży Eiffla, w Rzymie Koloseum czy w Atenach Akropolu (no chyba, że wpada na dwie godziny na spotkanie i śmiga taksówką na lotnisko bo musi być w biurze wieczorem, ale to zupełnie inne przypadki). Tak jak piszesz, należy brać pod uwagę, że już się tam nigdy nie będzie. Mam wrażenie, że większość takich osób na siłę chce być kontrowersyjna.
Ja w Londynie byłem dwudziesty raz (właśnie sobie policzyłem 18 razy samolotem, raz samochodem, raz autobusem - a tak licząc wyjazdy w Anglię/Szkocję i powrót to 23) więc większość miejsc już odwiedziłem, kilka muzeów też przeszedłem, parki, spektakle, koncerty. To wszystko było ale Londyn jest taki, że cały czas jeszcze są "rzeczy, które trzeba zrobić w Londynie".
Za ten post autor PawelK otrzymał podziękowania (total 2):
johny (20 cze 2023, 14:12) • Fantomas (20 cze 2023, 14:31)
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

johny pisze: 20 cze 2023, 14:01 Londyn - ulubione miasto....

 
Ale powiem szczerze, że chyba pierwsza rysa na takiej stabilności angielskiej się pojawia. Wcześniej było tak, że u nich wszystko jest stałe. Podwójne krany (zimna woda osobno, ciepła woda osobno) wprowadzili w czasie IIWŚ aby ludzie oszczędzali wodę, piwo do 23 też, aby robotnicy z fabryk produkujących dla wojska docierali na rano do pracy, czarne taksówki, itd. itp. Nowoczesność spowodowała, że krany nie były już niezbędne, rozszerzono licencje na alko do późniejszych godzin, taksówki już od dawna nie są tylko czarne. Ale zawsze byłem przyzwyczajony do stabilności pieniędzy. Bo pieniądze to jest odzwierciedlenie zaufania ludzi do instytucji państwa. Niby z jednej strony tam zawsze było coś nie tak, bo funty emitowane przez szkockie banki niby były oficjalną walutą, ale w Anglii żaden sklep nie chciał ich akceptować już dawno, ale z drugiej strony gdy zaczynałem moje wyjazdy do Wielkiej Brytanii w drugiej połowie lat 80 ubiegłego wieku, to w obiegu były cały czas monety o nominałach 1 szyling i 2 szylingi, które odpowiadały już wtedy używanym pensówkom. Chodziły nawet takie z Jerzym na rewersie. Ostatnimi czasy w Anglii zaczęto wymianę, głównie banknotów, na te lepiej zabezpieczone, plastikowe. W ubiegłym roku poprosiłem mojego kolegę aby, przy okazji wyjazdu do Londka, wymienił stare 20 i 50, które mu dałem, na nowe. Już wtedy sklepikarze stroili fochy, mimo że to nadal były oficjalnie używane banknoty. Teraz gdy pojechaliśmy poszliśmy do Bank of England wymienić 10, które "wyszły" wcześniej. Daje się choć organizacja jest bardzo amatorska. I teraz do końca, bo się rozpisałem. Idziemy do kawiarni, kupujemy kawę, dajemy jednofuntówki, na co lalka przy kasie odpowiada, że one już nie są ważne, żebyśmy se poszli do banku i wymienili. Bank... przyjmie pod warunkiem, że mamy u nich konto i wpłacimy na rachunek, a jak nie to mamy wracać do BoE. Wracamy do BoE a tam miła pani mówi, że możemy sobie te blaszki wyrzucić albo "oddać na charity", oni (Bank of England) nie przyjmują monet bo za monety odpowiada Mennica Królewska, która nie wprowadziła projektu wymiany monet jednofuntowych. Co oznacza - nie wydałeś na czas, to jesteś w ciemnej d...e. Czyli ryzyko zrobienia słabych, pod względem zabezpieczeń, monet, przerzucili na klientów. A biorąc pod uwagę, że według ich wyliczeń na rynku pozostało kilkadziesiąt milionów funtów w 1 funtowych monetach, to ja to określam jako grubą przewałkę godną dyktatorów lub komunistów. Anglii zwyczajnie takie coś nie przystoi. Ale cóż, każdy pomnik kiedyś się skruszy albo go talibowie wysadzą w powietrze.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: TomaszK »

Cmentarz na zdjęciach rzeczywiście jest klimatyczny, ale dlaczego nie usuwają chwastów ? Przecież to zarasta jak nie przymierzając cmentarze żydowskie w Polsce. 
A wrzucisz zdjęcie tej willi na cmentarzu ?
 
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze: 21 cze 2023, 08:38 Cmentarz na zdjęciach rzeczywiście jest klimatyczny, ale dlaczego nie usuwają chwastów ? Przecież to zarasta jak nie przymierzając cmentarze żydowskie w Polsce. 
A wrzucisz zdjęcie tej willi na cmentarzu ?
 

 
Nie wiem, może taka jest idea, że ma tak wyglądać?

Zdjęć nie robiłem ale tu jest ładny reportaż.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2796
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 182 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: Fantomas »

Ludzie mają ich nie podglądać. Nie są zwierzętami w klatce. A już rozumiem. Tylko dlaczego sami się wystawiaĵą na widok tych ludzi.
Za ten post autor Fantomas otrzymał podziękowanie:
PawelK (21 cze 2023, 17:35)
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: TomaszK »

Na cmentarzu w Sydney też jest taki budynek cały w szkle, z klimatyzacją i dywanami na podłogach. Ale to jest  część cmentarza, w ścianach są wnęki na urny.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze: 21 cze 2023, 16:46 Na cmentarzu w Sydney też jest taki budynek cały w szkle, z klimatyzacją i dywanami na podłogach. Ale to jest  część cmentarza, w ścianach są wnęki na urny.

 
To taka drobna różnica 😅
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Byliśmy tylko na przedłużony weekend więc niewiele się dało zobaczyć. Zapraszam na migawki z Londynu.

Obrazek

A dla TomaszKa zdjęcie sałatki, którą uraczył nas nasz gospodarz (nocowaliśmy u znajomych). Francesco przez 50 lat zarządzał/był właścicielem włoskich restauracji w Londku.

Obrazek
 

 
 
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: TomaszK »

Niesamowite są te resztki średniowiecznych budynków Tower of St Elsyng Spital i St. Albans Tower, wtłoczone pomiędzy kolosy ze szkła i betonu. Z ciekawości musiałem  aż poszukać w Internecie wiadomości na ich temat. Ciekawe.
 
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

TomaszK pisze: 23 cze 2023, 12:55 Niesamowite są te resztki średniowiecznych budynków Tower of St Elsyng Spital i St. Albans Tower, wtłoczone pomiędzy kolosy ze szkła i betonu. Z ciekawości musiałem  aż poszukać w Internecie wiadomości na ich temat. Ciekawe.
 

 
Prawda? Też to mi się podoba.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Tym razem odwiedziliśmy Richmond. Zapraszam.

Obrazek
Za ten post autor PawelK otrzymał podziękowanie:
johny (09 gru 2024, 23:05)
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12055
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: johny »

Londyn zawsze i wszędzie, w Richmond byliśmy tylko w tym wielkim lesie/parku gdzie pomiędzy alejkami przechadzają się min. daniele.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 4157
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Antoninów
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 208 razy
Otrzymał podziękowań: 241 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: Barabasz »

Bardzo ładnie, wszystko zadbane, dużo zieleni i co się rzuca w oczy to brak natrętnych reklam, znakozy przy drogach i reszty tego kiczu, którego jest pełno na naszych ulicach i samochodów jakby też mniej, chociaż nie widzę w ogóle rowerzystów. I nie przeszkadzają im stare chodniki i inne elementy architektury, które u na już dawno by wymienili na coś niby nowoczesnego, a tutaj dodają uroku. Naprawdę przyjemna dzielnica.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

johny pisze: 09 gru 2024, 23:07 Londyn zawsze i wszędzie, w Richmond byliśmy tylko w tym wielkim lesie/parku gdzie pomiędzy alejkami przechadzają się min. daniele.

 
O Richmod Park będzie oddzielnie, choć tym razem mogliśmy poświęcić tylko dwie godzinki na spacer.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12055
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: johny »

Żeby nie być gołosłownym...
Obrazek
Obrazek

W ogóle, to były jedne z fajniejszych wakacji.  :-)
 
 
Za ten post autor johny otrzymał podziękowanie:
PawelK (10 gru 2024, 11:06)
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Skoro @johny wywołał daniele z Richmond Park, to zapraszam do obejrzenia moich zdjęć.

Obrazek
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12055
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: johny »

Tak widok na City jest super. No i wrażenie robią te podchodzące do lądowania samoloty. takie same zdjęcia robiliśmy.  :-)
 
 
Za ten post autor johny otrzymał podziękowanie:
PawelK (12 gru 2024, 07:16)
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 4157
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Antoninów
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 208 razy
Otrzymał podziękowań: 241 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: Barabasz »

Park w stylu angielskim trochę inaczej mi się kojarzy w bardziej uporządkowany i zaplanowany sposób, Richmond Park raczej przypomina mi jakiś rezerwat przyrody gdzie roślinność jest zostawiona sama sobie.
Czy te zwierzęta kopytne mają tam jakiś naturalnych wrogów?
Narobiłeś mi smaku na Czubajki Kanie, Brytyjczycy wiedzą jaki to przysmak?
Widoczek na City robi wrażenie, u nas można znaleźć podobny:

Obrazek
źr.: go2warsaw.pl
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2796
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 182 razy
Otrzymał podziękowań: 184 razy

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: Fantomas »

PawelK, co jak co, ale mieszkałeś z klasą, no może nie jak Duke, ale jak Earl na pewno. Do tego hotelu wpuszczają w dżinsach? Richmond ma wiele uroku. Jest w nim coś takiego, jakiś taki angielski sznyt. A jednocześnie nic tylko zpuścić się w te wąskie uliczki w poszukiwaniu pubu. Z kolei nabrzeże Tamizy w Richmond pamięta pewnie czasy kiedy dżentelmeni z tytułami dobijali targu ze zwykłymi łotrzykami.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Wybraliśmy się również na spacer brzegiem Tamizy.

Obrazek
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Barabasz pisze: 12 gru 2024, 08:24 Park w stylu angielskim trochę inaczej mi się kojarzy w bardziej uporządkowany i zaplanowany sposób, Richmond Park raczej przypomina mi jakiś rezerwat przyrody gdzie roślinność jest zostawiona sama sobie.
Czy te zwierzęta kopytne mają tam jakiś naturalnych wrogów?
Narobiłeś mi smaku na Czubajki Kanie, Brytyjczycy wiedzą jaki to przysmak?


 
Wbrew pozorom jest tam sporo parków nie pod linijkę.
Richmond Park jest również rezerwatem dla tych, jak nazwałeś kopytnych, więc nie, nie ma tam drapieżników.
A o kaniach nie mam zielonego pojęcia. Z drugiej strony u nas wiele osób ich nie zbiera więc trudno oczekiwać od Angoli.
 
 
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Spacerkiem po .... Londynie

Post autor: PawelK »

Fantomas pisze: 12 gru 2024, 11:34 PawelK, co jak co, ale mieszkałeś z klasą, no może nie jak Duke, ale jak Earl na pewno. Do tego hotelu wpuszczają w dżinsach?

 
 Wpuszczają, wpuszczają. Co gorsza społeczeństwo również tam chamieje i pomimo ceny (a może właśnie z powodu tej ceny) ludzie na śniadaniu robią sobie kanapki a widziałem typa, który zapakował w serwetki dwa jajka na twardo. Trochę jak naście lat temu w motelu przy autostradzie w Beaver w Stanach.
Fantomas pisze: 12 gru 2024, 11:34 Richmond ma wiele uroku. Jest w nim coś takiego, jakiś taki angielski sznyt. A jednocześnie nic tylko zpuścić się w te wąskie uliczki w poszukiwaniu pubu.

 
Dlatego mi się tam podobało. To kawałek starej Anglii w Anglii. Takiej jak pamiętam z moich pierwszych pobytów prawie 40 lat temu.
Fantomas pisze: 12 gru 2024, 11:34 Z kolei nabrzeże Tamizy w Richmond pamięta pewnie czasy kiedy dżentelmeni z tytułami dobijali targu ze zwykłymi łotrzykami.

 
 Zapachniało Agatą Christie albo Conan Doyle'm.
Za ten post autor PawelK otrzymał podziękowanie:
Fantomas (16 gru 2024, 15:32)
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z naszych wypraw”